Wiosenne curry masala z batatami

Od kilku lat jestem wielką fanką kuchni indyjskiej, a curry gości na moim stole średnio raz w tygodniu. Dziś nadszedł dzień kiedy to musiałam ugotować coś na zapas, gdyż w weekend będę zajęta pracą i długim wybieganiem 😉 Wielki garnek warzyw, roślin strączkowych w kremowym, aromatycznym sosie to idealny pomysł na danie na dwa dni, więc postawiłam właśnie na to danie.

Dobrałam zestaw warzyw, namoczyłam strączki, dokupiłam mleko kokosowe i spośród kilku mieszanek curry jakie posiadam, wybrałam garam masala. Gdy potrawka powolnie bulgotała w wielkim garnku, nie byłam zbyt zachwycona jej wyglądem i zapachem. Jednak po finalnym dodaniu mleczka kokosowego i śmietanki nerkowcowej, efekt był zniewalający. Kolory dania idealnie wpasowały się w porę roku jaką właśnie weszliśmy, dlatego nazwałam je wiosennym.

Curry na ogół jest bardzo pożywne, ale w tej wersji to już w przesada (:D) – 1 porcja zawiera prawie 20 gramów białka i niemal połowę dziennego zapotrzebowania na żelazo!

Mimo iż ilość jaką ugotowałam jest spora, podejrzewam, że skończy się już jutro, bo  curry wyszło tak pyszne, że nie da oderwać się od garnka! 🙂 Właściwie w niezjedzeniu wszystkiego dziś powstrzymuje mnie myśl, że jutro będzie jeszcze lepsze!

Przepis na 4 duże porcje:
– 1,5 szklanki ugotowanej ciecierzycy (ok. 2/3 szklanki suchej)
– 1,5 szklanki ugotowanej soczewicy (ok. 2/3 szklanki suchej)
– 3 garście nerkowców (ok. 0,5 szklanki) + woda do namoczenia i blendowania
– 2 marchewki
– 4-5 łodyg selera naciowego
– 3 ziemniaki
– 1 duży batat (zdecydowany lider!)
– 1 cebula
– 2 ząbki czosnku
– 2 szklanki rozdrobnionego jarmużu
– 3 łyżeczki przyprawy garam masala
– 2 łyżeczki sproszkowanej kurkumy
– pieprz, sól, chilli
– 2 ciepłej szklanki wody
– 0,5 puszki mleczka kokosowego (można użyć całą i pominąć nerkowce – ja miałam tylko połowę, więc dodałam nerkowców)

Przygotowanie:
Ciecierzycę moczymy przez noc lub od rana w dzień, w którym chcemy ugotować curry. Z doświadczenia wiem, że wystarczy 6 godzin moczenia. Jeśli używacie soczewicy innej niż czerwona także należy ją namoczyć na kilka godzin. Wymieniamy wodę i gotujemy strączki do miękkości (ciecierzycę 1 godzinę, soczewicę nieco krócej). Po ugotowaniu przepłukujemy je wodą.
Między czasie namaczamy nerkowce, najlepiej na co najmniej godzinę.
Kroimy wszystkie warzywa w spore kawałki, z wyjątkiem cebuli i czosnku – te lepiej na drobno 😉 Wrzucamy je po kolei do dużego, rozgrzanego garnka (co najmniej 2-3 litry). Ja używam ceramicznego i nie potrzebuję oleju, żeby je nieco „podsmażyć”, ale podejrzewam, że do garnka ze stali nierdzewnej, czy aluminium trochę oleju będzie potrzebne. Cebulę i czosnek dodajemy na sam koniec, po około 4-5 minutach od rozpoczęcia „smażenia”. Wsypujemy po łyżeczce kurkumy, soli, mieszanki curry i dokładnie mieszamy.
Następnie dodajemy ugotowane strączki, jarmuż i kolejną łyżeczkę garam masala, mieszamy, dolewamy wodę i zostawiamy do gotowania na jakieś 10-15 minut. Między czasie blendujemy nerkowce z 1 szklanką wody. Gdy woda w curry znacznie się zredukowała dolewamy mleczka kokosowego, śmietanki nerkowcowej i mieszamy. Zostawiamy na kolejne kilka minut powolnego gotowania, co jakiś czas mieszając. Próbujemy, doprawiamy ostatnią łyżeczką garam masala i kurkumy, do tego pieprz, chilli i ewentualnie sól. Powinno być gotowe! 🙂
Podajemy z ugotowanym ryżem, chlebkiem naan (wegańskim) lub solo 😉 Ja w tym tygodniu jadłam już ryż dwa razy, więc zaserwowałam sobie kaszę jaglaną, ale jutro na pewno dokupię sobie naan lub pitę gdyż to jedyne czego mi tu brakowało 🙂

DSC_1601

Wartość odżywcza dla 1 porcji curry:
curry
Źródło: cronometer.com

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s